Togatus | Czy pracownik ma prawo do krytyki pracodawcy?

Stosunek pracy jest stosunkiem prawnym łączącym pracownika i pracodawcę,
w wyniku którego pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca zobowiązuje się do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. W wyniku jego zawarcia pomiędzy pracodawcą, a pracownikiem powstaje specyficzna relacja personalna na linii przełożony – podwładny. Na tym tle może dojść do różnicy zdań między pracownikiem, a pracodawcą w związku z odmienną lub negatywną oceną przez pracownika sposobu kierowania zakładem pracy przez pracodawcę. Wówczas pojawia się pytanie, czy w takim przypadku pracownik może skrytykować swojego pracodawcę, a jeśli tak to jakie mogą wyniknąć z tego dla niego konsekwencje?

Odpowiadając na tak postawione pytanie wskazać należy, iż niewątpliwie pracownik ma prawo do krytyki pracodawcy, przy czym podkreślić należy, iż powinna być ona uzasadniona, jak również mieścić się w ramach porządku prawnego, a także cechować się odpowiednią formą wypowiedzi, nie dezorganizować pracy i umożliwiać normalne funkcjonowanie zakładu pracy i realizację jego zadań (por. wyrok SN z dnia 18 lipca 2012 r. o sygn. akt I PK 44/12). Wynika to z faktu, iż pozostawanie w stosunku pracy rodzi po stronie pracownika określone w art. 100 § 2 k.p. obowiązki, do których między innymi należy dbanie o dobro zakładu pracy (pkt 4) oraz przestrzeganie zasad współżycia społecznego
(pkt 6). Zatem przekroczenie przez pracownika granic dozwolonej krytyki w stosunku do przełożonego lub organów pracodawcy może być uznane za przejaw braku lojalności i utratę zaufania, a także za naruszenie niemajątkowych interesów pracodawcy polegających na braku poszanowania przez pracownika zasad współżycia społecznego w miejscu pracy, obejmujących nakaz właściwego zachowania się w stosunku do pracodawcy zgodnie
z normami moralnymi, etycznym i zwyczajowymi, i to niezależnie od obowiązków przypisanych do zajmowanego przez pracownika stanowiska. W konsekwencji
w okolicznościach danej sprawy przekroczenie granicy dozwolonej krytyki może stanowić przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie umowy o pracę, bądź rozwiązanie tej umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika. W tym miejscu podkreślić należy, iż nie każde przekroczenie granic dozwolonej krytyki może stanowić przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, gdyż musi to być przekroczenie rażące. Przykładowo za takie zachowanie Sąd Najwyższy uznał w szczególności znieważenie przez pracownika członka organu pracodawcy i postawienie mu bezpodstawnego zarzutu popełnienia przestępstwa, wywieszanie na tablicy ogłoszeń tekstów obraźliwych wobec organów pracodawcy, a także lekceważące i aroganckie wypowiedzi w stosunku do  pracodawcy, kwestionowanie jego kompetencji i bezpodstawne zarzucenie mu popełnienia nadużyć w pobieraniu zaliczek i wywożeniu pieniędzy za granicę z pominięciem systemu bankowego.

Radca Prawny Paweł Sobczak / Grupa Prawna Togatus